nieomylnie

Możesz to wklejać jeszcze tysiąc podobnych publicystycznych śmieci, co tylko mocniej będzie potwierdzać, że podobnie jak i ja, żadnych konkretów pod ręką nie masz. I że takich konkretów nie ma, bo gdyby były to sam bym je znalazł 100 razy szybciej jak Ty, a nawet jak nie, to zadbaliby o to „życzliwi” wobec „kleszej sitwy” choćby tutaj lub w GW.
Cywilizowany człowiek nawet skazanych przestępców musi przed dzikusami z obcej cywilizacji bronić. A co dopiero ludzi niewinnych (w naszej cywilizacji jest się niewinnym do momentu stwierdzenia bez wątpliwości winy przez uprawnione sądy) Jednemu myli się publicystyka z dowodami. Tobie mylą się teorie spiskowe i spekulacje z faktami.
bo molestowani klerycy nie mieli ochoty wnosić oskarżenia, zgadnij koteczku czemu.
Też by mnie to interesowało, bo takie prywatne zaskarżenia to byłby już jakiś konkret. Ale jak mam zgadywać, to stawiam na „klerycy zostali poinformowani o surowych karach grożących za fałszywe zeznania”. Więc nie ryzykowali i się wycofali. To jest opcja najbardziej prawdopodobna. Może być? No i widzisz. Jak przypuszczałem już jesteśmy w cywilizacji POPiS.dzielonych, która działa na zupełnie innych regułach niż cywilizacja moja.
W twojej cywilizacji obowiązuje Reguła Względności mówiąca „Kali ukraść krowa to dobrze, Kalemu ukraść krowa to niedobrze” oraz Zasada Prawa i Sprawiedliwości mówiąca „Najlepszym dowodem winy i zbrodni jest brak dowodów na popełnienie zbrodni. Dowodów nie ma, znaczy zostały ze szczególną perfidią ukryte.”.
Suma summarum jeszcze zbyt często popełniam błąd wchodzenia w niepotrzebne dyskusje z barbarzyńcami z obcych mi cywilizacji. Dobrze wiesz, dlaczego dawniejsi klerycy a dzisiejsi księża nie wniosą prywatnego oskarżenia przeciwko arcybiskupowi Paetzowi – dokładnie z tych samych powodów, dla których gangstery nie donoszą do władz cywilnych na swych bossów, w tym szczególnie na capo di tutti capi. I masz rację, jako że ponieważ ty reprezentujesz zgniłą cywilizację watykańska, to nie mamy ze sobą żadnego punktu stycznego. Niemniej zapytuję się Ciebie raz jeszcze – jeśli jest tak jak Ty twierdzisz, czyli że arcybiskup Paetz jest bez winy, to dlaczego Watykan odesłał go w odstawkę i dlaczego też arcybiskup Paetz nie domaga się zniesienia tych ograniczeń, które nałożył na niego Watykan? Dlaczego ów, według Ciebie niewinny, arcybiskup Paetz nie wytoczy procesów o zniesławienie tym, którzy tak jak na przykład ja, publicznie piszą o jego zboczeniu? Jak to jest więc jest możliwe, że nieomylny przecież papież (pardon, Ojciec Święty) Jan Paweł II zdymisjonował niewinnego przecież, bo nie skazanego prawomocnym wyrokiem przez sąd, arcybiskupa Paetza ze stanowiska atrakcje Warszawa  arcybiskupa metropolity poznańskiego, zakazał mu udzielania sakramentów święceń i bierzmowania, głoszenia kazań, konsekrowania kościołów i ołtarzy, a także przewodniczenia publicznym uroczystościom? Za niewinność? Toż to skandal! Dlaczego więc nie protestujesz z powodu tej skandalicznej wręcz niesprawiedliwości, jakiej Watykan dopuścił się w stosunku do arcybiskupa Paetza?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s