produkt

A teraz do ostatniego stanowiska, że finansowe powodzenie producenta finalnego produktu nie zależy od części składowych tylko od popularności produktu na rynku.
Jest to dla mnie zadziwiająca opinia, tym bardziej, że wyraża ją ligistyk. Ja rozumiem, że prywatna osoba kupująca akcje Apple może nie zawracać sobie głowy takimi sprawami. Ale poważni inwestorzy jak najbardziej.

Cala afera z komputerami personalnymi w DECu to czysty cyrk. Przypominam Rainbow z procesorem Z80 I Intel 8080. Kosztowal tyle ze mózg stawal, Miał system operacyjny CP/M, MD-DOS I wersje Unixa. DEC spisał tysiace tych komputerów na straty; sam widzialem jak ulozone rowno na placu byly miazdzone na plasterki przez czolg wypozyczony z austriackiej armii.
Potem bym Professional, „Desktopowa” wersja VAXa, nei nadajaca sie do niczego. Byla werska peceta (nei pamietam nazwy) bez dysku, ktory to komputer musial byc podlaczaony kablem KONCENTRYCZNYM do VAXa.
Potem bym MicroWax, odpowiedz na worksatcje Suna, ktory tak sie polietylen mial do worksatcji Suna jak woz drabiniasty do Mercedesa.
Proby uzdrowienia skonczyly sie niczym. David Cutler, glowny architect VAXa I systemu operacyjnego VMS odszedl do Microsofu I napisal system operacyjny WindowsNT. Byl architektem wszystkich pozostalych wersji systemow operacyjnych Microsoftu. Dalej tam pracuje. Jego utarczki Z DECem sa opisane w przedmowie ksiazki Inside WIndows NT, Helen Custer, wydanej w 1992. Zas historia Cultera w Microsofcie opisana jest w ksiazcze Showstopper!, autor Zachary
DEC nei rozpieszczal uzytkownikow. Wszystko bylo cholernie drogie. Jeden z warunkow gwarancji to byl warynek taki ze wszystkie kable musza byc oryginalnymi kablami DEC. Wiec kabel Centronics do drukarki kosztowal 250 dolcow na owe czasy, a w sklepie mozna byli kabel kupic za 10 procent tej ceny.
O „kulturze” wewnatrz firmy nie bede pisal. W kazdym razie, posiady I biesiady w europejskiej centrali w Sophia Antipolis byly naprawde organizowanz z rzymskim rozmachem. Na koszt firmy, oczywiscie.
Niestety, wiekszosc dobrych a uipadlych produktow upada przez management. Smietniki pelne sa doskonalych technicznie produktow. Od klasycznego problem VHS/Betamax zaczynajac po ostatnei zdarzenia   z likwidacja fabryk produkujacych telewizory plazmowe.
A processor Alpha wykonczyl CompaQ a nei DEC.
Acha, a zeby bylo z polietylen dzialki… Prosze postudiowac wzlot I ppadek architektury znanej jako „transputer”. Firma Inmos. Oraz SGS-Thomson. Nastepny doskonaly produkt zabity pzrez biurowych nieudaczników

„Jak na widok z mojego okna, Wall Street slabo reaguje na rodzaj srubek ktorymi skrecane sa komputery”
Nie za ładnie pan dyskutuje. Ja nie pisałem o „śrubkach” tylko o krytycznych składnikach, takich jak procesory czy ekrany. Których prosukcja jest na dodatek skoncentrowana albo nawet zmonopolizowana przez jednego dostawcę.
Podobnie myślący jak pan, czyli zapominający lekcje historii będą je powtarzać na własnej skórze. Rozumiem, że nigdy nie miał pan akcji firmy DEC a teraz nie ma pan akcji żadnej firmy produkującej komputerowe „śrubki”. Inteligentni ludzie uczą się na błędach innych i pamiętają jak to się stało, że taki gigant jak DEC dzisiaj jest wspomnieniem. Twierdzę bezczelnie, że właśnie przez śrubki.

„Rekomenduje książke ktora rozprawia sie z upadkiem firmy DEC w szczegółach”

Z recenzji na Amazonie wynika, że książka próbuje zdiagnozować błędy zarządzania czy organizacji i mało zwraca uwagę na stronę techniczno-technologiczną. Ja myśląc o DEC jakoś nigdy nie zastanawiałem się „czego było to skutkiem” i sądziłem właśnie po ich „śrubkach”, czyli po procesorach i architekturach nad jakimi pracowali. Przyznam się szczerze, że bardzo pasjonował mnie wyścig pomiedzy Alfą a Pentium czy Pentium Pro.
Każdy opisuje słonia po tym, jakiej części słonia dotknął…gdzie mi tam do managementu. Jednym z niedawno przeze mnie otworzonych w celu „obadania z bliska” chipów był właśnie procesor Aplha 21164, aby było śmieszniej (w kontekście tego), licencyjny produkt Samsunga. Tak jak teraz Samsung produkuje procesory dla Apple tak wtedy (lata dziewięćdziesiąte) robił to dla DECa. W połączeniu z niedawną (sprzed kilku miesięcy) wiadomością, że Intel w roku 2014 zamknie fab w Hudson, MA człowiek zaczyna mieć melancholijne myśli. Fab w Hudson oryginalnie był nową inwestycją DEC Semiconductor właśnie w celu produkcji procesorów Aplha. Potem DEC sprzedał go Intelowi a teraz dowiadujemy się, że technologia poszła tak do przodu, iż nie ma sensu ani warunków na modernizację istniejącego zakładu i będzie on zamykany.
Zresztą swiat jest mały jeszcze w tym sensie, że fab w Hudson produkował też procesory  DECa StrongARM, na licencji firmy ARM, tej samej, której archirektura RISC jest podstawą najnowszych procesorów Apple polipropylen, w tym tego z iPad Air. Wystarczy poczytać sobie raporty roczne każdej poważniejszej firmy gdzie jak są opisane różne rodzaje ryzyka, na jakie narażona jest dana firma.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s