wyjątek

T ylko, ze w tej ”delikatnej” materii nie ma czegos takiego, jak falszywe zeznania, bo ktoz to moze stwierdzic… a wiec oskarzac mozna ile nie/wlezie… zupelnie bezkarnie… A i w przeciwna strone tez to dziala, bo gdyby nawet sam Franciszek nie wiem jak by sie natezyl i ile by nie pohukiwal, nie/stety nie ma to jednak mocy dowodowej… Najwiekszy kapital probuja na tym zbic gadzinowki rozszerzajac do maksimum pole swoich insynuacji… Jakims przedziwnym trafem to wlasnie one najbardziej kochaja Franciszka… Tak GazWyb, ktora na rekach by go POniosla i wynioslaby go na oltarze, jak i Polityka wypisujac regularne peany na jego czesc… Ten nader kuriozalny fakt moze nawet w slabo rozgarnietym i naiwnym jak dziecko w przedszkolu zasiac watpliwosci… czyje interesy sa tu reprezentowane zdecydowanie bardziej… boskie czy gadzie…. A propos Petza, to slowo pochodzi z jezyka idish, wiem bo moi dawni sasiedzi obdarzali sie tym okresleniem w chwili wylewnej i szczerej zlosci… Nie, nie „odwalę” się od Ciebie, bowiem to nie jest żaden argument, że ty chcesz, abym ja się od ciebie odwalił. A aby cię jeszcze bardziej pogrążyć, to przypomnę Ci, że według twojej pokrętnej logiki, to Hitler jest niewinny jak noworodek, jako że nie został on prawomocnie skazany za żadne zbrodnie popełnione w okresie pełnienia przez niego władzy. A nawet jeśli był on przedtem skazany na karę więzienia, to została ona unieważniona, jako że 100% legalnie został on bowiem kanclerzem Niemiec, co oczywiście było by niemożliwe, gdyby był on uważany przez prawo za przestępcę.
Tak więc jeśli uważasz arcybiskupa Paetza za niewinnego, to dlaczego nie protestujesz z powodu tej, skandalicznej wręcz, niesprawiedliwości, jakiej Watykan (w tym szczególnie Świętej Pamięci Święty Ojciec Święty Jan Paweł II) dopuścił się w stosunku do niego? Jakie są tego powody, o których ty milczysz?Ale my tu przecież nie dyskutujemy o Bogu pokój zagadek Warszawa Prawdziwym, czyli Idealnym, a tylko o ułomnym z definicji bogu chrześcijan czyli o Jezusie z Nazaretu.”
Synu Boga Chrzescijan czyli o Jezusie z Nazaretu – jesli idzie o scislosc.
W powyzszym traktujesz niejako owego ulomnego boga jako alternatywny czy rownolegly byt, wspolistniejacy z owym Bogiem idealnym, czysto spirytualnym.
Ilu wiec mamy tych Bogow? Moze wiecej niz na Olimpie?
Mam pytanie: skoro ten Idealny Bog nie ingeruje w materialny swiat, nie objawia sie, moze nawet nie wie o naszym istnieniu bo nie ma nad materia zadnej wladzy to co przekonuje Cie o Jego istnieniu?
Pomiedzy tekstami czterech Ewangelii nie ma w zasadzie wiekszych rozbieznosci. Sa tylko takie fragmenty, ktore ujmuje jedna z nich a inne nie. O ile wiem wspolczesni teolodzy do konca nie wykluczaja istnienia innych Ewangelii. Zauwazyc tylko chcialem, ze Ewangelie istniejace spisywane byly na kilka (kilkanascie, kilkadziesiat) lat po ukrzyzowaniu Chrystusa. Wszelki pierwowzor musialby byc, sila rzeczy, wczesniejszy a wiec pisany niemal ‚na biezaco’, bo troche trudno wyobrazic sobie przedchrystusowy Q. W samych Ewangeliach nie ma ani slowa o tym, ze ktos tam za Chrystusem szedl i spisywal jego slowa. Samo wiec istnienie Q… no coz… nie mowie ze jest niemozliwe, ale rownie dobrze moglo go nie byc.
No ale po co przywiazywac do tego taka wielka wage? Przeciez Jezus Chrystus byl takim samym czlowiekiem jak i my prawda? A nie zadnym tam Synem Boga. Zyl, umarl i na pewno nie zmartwychwstal, wiec przynajmniej w tej materii wszystkie Ewangelie zgodnie klamia prawda? A skoro lgaja w tej kwestii to moga rowniez lgac przy opisie cudow, przy okolicznosciach narodzin Chrystusa i wszedzie indziej.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

nieomylnie

Możesz to wklejać jeszcze tysiąc podobnych publicystycznych śmieci, co tylko mocniej będzie potwierdzać, że podobnie jak i ja, żadnych konkretów pod ręką nie masz. I że takich konkretów nie ma, bo gdyby były to sam bym je znalazł 100 razy szybciej jak Ty, a nawet jak nie, to zadbaliby o to „życzliwi” wobec „kleszej sitwy” choćby tutaj lub w GW.
Cywilizowany człowiek nawet skazanych przestępców musi przed dzikusami z obcej cywilizacji bronić. A co dopiero ludzi niewinnych (w naszej cywilizacji jest się niewinnym do momentu stwierdzenia bez wątpliwości winy przez uprawnione sądy) Jednemu myli się publicystyka z dowodami. Tobie mylą się teorie spiskowe i spekulacje z faktami.
bo molestowani klerycy nie mieli ochoty wnosić oskarżenia, zgadnij koteczku czemu.
Też by mnie to interesowało, bo takie prywatne zaskarżenia to byłby już jakiś konkret. Ale jak mam zgadywać, to stawiam na „klerycy zostali poinformowani o surowych karach grożących za fałszywe zeznania”. Więc nie ryzykowali i się wycofali. To jest opcja najbardziej prawdopodobna. Może być? No i widzisz. Jak przypuszczałem już jesteśmy w cywilizacji POPiS.dzielonych, która działa na zupełnie innych regułach niż cywilizacja moja.
W twojej cywilizacji obowiązuje Reguła Względności mówiąca „Kali ukraść krowa to dobrze, Kalemu ukraść krowa to niedobrze” oraz Zasada Prawa i Sprawiedliwości mówiąca „Najlepszym dowodem winy i zbrodni jest brak dowodów na popełnienie zbrodni. Dowodów nie ma, znaczy zostały ze szczególną perfidią ukryte.”.
Suma summarum jeszcze zbyt często popełniam błąd wchodzenia w niepotrzebne dyskusje z barbarzyńcami z obcych mi cywilizacji. Dobrze wiesz, dlaczego dawniejsi klerycy a dzisiejsi księża nie wniosą prywatnego oskarżenia przeciwko arcybiskupowi Paetzowi – dokładnie z tych samych powodów, dla których gangstery nie donoszą do władz cywilnych na swych bossów, w tym szczególnie na capo di tutti capi. I masz rację, jako że ponieważ ty reprezentujesz zgniłą cywilizację watykańska, to nie mamy ze sobą żadnego punktu stycznego. Niemniej zapytuję się Ciebie raz jeszcze – jeśli jest tak jak Ty twierdzisz, czyli że arcybiskup Paetz jest bez winy, to dlaczego Watykan odesłał go w odstawkę i dlaczego też arcybiskup Paetz nie domaga się zniesienia tych ograniczeń, które nałożył na niego Watykan? Dlaczego ów, według Ciebie niewinny, arcybiskup Paetz nie wytoczy procesów o zniesławienie tym, którzy tak jak na przykład ja, publicznie piszą o jego zboczeniu? Jak to jest więc jest możliwe, że nieomylny przecież papież (pardon, Ojciec Święty) Jan Paweł II zdymisjonował niewinnego przecież, bo nie skazanego prawomocnym wyrokiem przez sąd, arcybiskupa Paetza ze stanowiska atrakcje Warszawa  arcybiskupa metropolity poznańskiego, zakazał mu udzielania sakramentów święceń i bierzmowania, głoszenia kazań, konsekrowania kościołów i ołtarzy, a także przewodniczenia publicznym uroczystościom? Za niewinność? Toż to skandal! Dlaczego więc nie protestujesz z powodu tej skandalicznej wręcz niesprawiedliwości, jakiej Watykan dopuścił się w stosunku do arcybiskupa Paetza?

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

rozwarstwienie

Kryzys finansowy, jak i rosnące rozwarstwienie dochodów jest skutkiem lewicowej polityki monetarnej pobudzania popytu tanimi kredytami, którą nieustająco popiera i zaleca red. Żakowski. Ta polityka banków centralnych trwa od czasów Billa Clintona, a konkretnie od roku 1995, aczkolwiek nie jest wyłącznie jego winą. Wkrótce się jednak będzie musiała skończyć, aby zahamować stagflację i niewykluczone, że za kadencji Hillary Clinton, jeśli do niej dojdzie. Kryzys się zatem skończy (na jakiś czas) dzięki odejściu od ‚pobudzania popytu’ tanimi kredytami. I to niezależnie, kto zostanie prezydentem USA. Ja oczywiście wolałbym Hillary niż Trumpa, bo wolę zarozumiałych introwertyków od bufonowatych ekstrawertyków. Do tych drugich nie mam zaufania. Pani Hillary może niechcący całkowicie odwrócić błędy z czasów Billa, który niestety był ekstrawertykiem.
Faszyści są w parlamencie w socjalistycznej Grecji, a Front Narodowy odnosi sukcesy w socjalnej Francji, co jest skutkiem kryzysu gospodarczego w tych państwach. Ale tamtejsze teoretycznie lewicowe rządy odchodzą od lewicowej polityki gospodarczej (słusznie zachowując lewicową politykę obyczajową) i te państwa wyjdą dzięki temu z kryzysu i popularność nacjonalistów i faszystów spadnie.Sadze, ze problem trzeba widziec w szerszym kontekscie: schylku Zachodu, ktory po 500 – 600 latach panowania nad swiatem traci role globalnego hegemona na ktory naklada sie ideologiczny kryzys kapitalizmu jako doktryny politycznej i ekonomicznej. A z nim kryzys panstwa demokracji liberalnej z wolnym rynkiem, ktore niszczy dziki Globalny Wielki Kapital (kryzys 2008 r. – kiedy to Kongres USA wraz z Prezydentem B.Obama wyjeli trylion dolarow z kieszeni atrakcje Warszawa amerykanskich podatnikow (zarabiajacych statystycznie 50,000 $ na rok), by je wlozyc do kieszeni miliarderow z Wall Street – tego najlepsza ilustracja).
Kilka lat temu pisal o tym prof. J.E.Stiglitz –
Demografia pokazuje ponadto, ze w USA ludzie bialej rasy za 20 lat juz na zawsze stana sie mniejszoscia (w Europie ten problem pojawi sie pozniej, choc zdaje sie najpierw w Polsce, gdyz nad Wisla rodzi sie najmniej dzieci w UE).
To glownie te zjawiska – schylek Zachodu, kryzys kapitalizmu jako idei politycznej (‘We, Money …” zamiast ‘We, People’) oraz kryzys demograficzny i (nadchodzaca) zmiana statusu ludzi bialej rasy (z dominujacej w polityce, ekonomii, nauce, kulturze, itd. wiekszosci na rzecz jednej z kilku mniejszosci) zrodzily w USA polityczny fenomen D.Trump’a:
Dzielenie współczesnych społeczeństw na klasę robotniczą i klasę średnią, czyli pracowników umysłowych i fizycznych, którzy rzekomo mają tworzyć oddzielne ‚klasy’ jest kompletnym nieporozumieniem i ideologiczną fantasmagorią. W dzisiejszym świecie granica między pracą fizyczną i umysłową często jest płynna, a robotnicy nie zarabiają ani nie żyją inaczej niż pracownicy biur. Working class i middle class to to samo i ci ludzie moim zdaniem zagłosują w większości na Hillary. Trump może jedynie straszyć, ale nie sądzę, żeby z sukcesem.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

sterowanie

W trakcie projektowania najlepiej przestrzegać zaleceń podanych przez producenta. Odstępy pomiędzy aparatami, przekroje przewodów, sposoby podłączeń, ekranowań. Wtedy jest większa pewność, że szafa spełni wymagania odnośnie kompatybilności, a i aparaty będą miały dłuższą żywotność ze względu np. na mniejsze przegrzewanie jeżeli zachowa się odpowiednie odstępy i wentylację. Ja bym zrobił plan projektu na zasadzie zastanowienia się co maszyna ma robić, czyli układam jakiś algorytm:
– maszyna musi spełnić taką, taką i taką funkcję Nie wiem co kolega tam ma, ale moim zdaniem zacznij od obwodów silnoprądowych jadąc od lewej do prawej bloki rozdzielcze styczniki liniowe zasilacze elementy wykonawcze tj. styczniki później przekaźniki i wtedy robisz listę wej. wyj. z sterownika następnie algorytmy zabezpieczenia moduły bezpieczeństwa elewacja szafy
– jak będzie spełniała te funkcje? Za pomocą tego aparatu lub innego.
– jak aparat będzie sterowany? Za pomocą np. sterownika, więc potrzebuję tyle wejść i tyle wyjść,
– jak to podłączę? potrzebuję złączki, złącza itd.
Wychodzi, że mam x styczników, y przekaźników, z złączek. Na tej podstawie dobieram szafę, aby wszystko się zmieściło z odpowiednimi odstępami.
Rysuję schemat, montuję, podłączam, pisze program.
Oczywiście każdy ma swój sposób.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

wiatrak

takie turbiny wiatrowe dużo lepiej sprawują się przy gruncie niz normalne przydomowe wiatraki. Mniejsze,bardziej wydajne,tańsze……jak najszybciej to wprowadzać bo trzeba zdecentarlizować dostęp do energi! jak nam pakiet klimatyczny dowalą to to rozwiązanie niektórym z pewnoscią troche pomoże.. Nie rozumiesz problemu. Temu wiatrakowi jest obojętne, z której strony wieje ale nie jest obojętne czy strumień wiatru jest laminarny czy ma zawirowania, które obniżają jego energię. Po to, żeby był laminarny, wiatrak musi być wyniesiony wysoko ponad grunt.  Laminarny, nie laminarny. Grunt, żeby energia mogła być pozyskiwana w miejscu jej wykorzystania, dzięki temu można byłoby odciążyć sieci przesyłowe, a to jest obecnie jeden z największych problemów energetyki, zwłaszcza pochodzącej z OZE.  wymuśmy teraz import tych urządzeń na niemcach, francuzach, dunczykach tak jak oni na nas wymuszaja import wiatrakow do polski ! zobaczycie ! wtedy okaze sie, ze jak bedziemy bardziej konkurencyjni i to nasz przemysl by zyskal na absurdach pakietu klimatycznego to niemcy szybko wycofaja sie z absurdów polityki klimatycznej i szybciutko wroca do tradycyjnego wegla ! brawo polacy ! polska technologia wybawieniem od absurdów pakietu klimatycznego !

Opublikowano wentylatory | Otagowano , | Dodaj komentarz

Nadruk

Wydrukowałem kilka kopii na tej maszynie. Kopie wychodziły z rysą od wałka. zamówiełm wałek, rozebrałem Drum Unit wymieniłem wałek i moim oczom ukazał sie komunikat C5102. To chyba komunikat dot silnika. no ale kilka minut wczesniej wszystko było ok za wyjątkiem właśnie porysowanego wałka. C 5102 to błąd silnika głównego. Jeśli nie pomaga reset błędu to…pozostaje wymiana silnika na nowy, ewentualnie wgranie nowego softu.
Dobrze radzę, nie warto oszczędzać na serwisie i grzebać samemu przy kopiarce
Jaki błąd popełniłem przy wymianie wałka skoro pokazał sie ten komunikat? C 5102 to błąd silnika głównego. Jeśli nie pomaga reset błędu to…pozostaje wymiana silnika na nowy, ewentualnie wgranie nowego softu. 1. wymieniłem silnik lewy na inny
– dalej błąd C-5102
2. wymieniłem silnik lewy na jeszcze inny, sprawdziłem wizualnie czy się kręci po odpaleniu kopiarki, kręcił się
– dalej błąd C-5102
3. wymieniłem silnik z prawej strony na silnik który kupiłem
– dalej błąd C-5102
4. podmieniłem moduł bębna czarnego
– dalej błąd C-5102
5. sprawdziłem ręcznie wszystkie bębny, czy nie ma oporu

U mnie zepsuty był producent toreb papierowych silnik lewy, ten który jako jedyny jest głębiej schowany, jak wszystko porozkręcasz i ujrzysz już dwa silniki to popatrz w lewą stronę tam jest trzeci schowany za blachą silnik i to ten odpowiada za tą usterkę.

Zaopatrzyłem się w dwa silniki, jeden mi został na zapas, mogę go odstąpić za 100 zł. plus koszty przesyłki.
Dobrze radzę, nie warto oszczędzać na serwisie i grzebać samemu przy kopiarce

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , | Dodaj komentarz

produkt

A teraz do ostatniego stanowiska, że finansowe powodzenie producenta finalnego produktu nie zależy od części składowych tylko od popularności produktu na rynku.
Jest to dla mnie zadziwiająca opinia, tym bardziej, że wyraża ją ligistyk. Ja rozumiem, że prywatna osoba kupująca akcje Apple może nie zawracać sobie głowy takimi sprawami. Ale poważni inwestorzy jak najbardziej.

Cala afera z komputerami personalnymi w DECu to czysty cyrk. Przypominam Rainbow z procesorem Z80 I Intel 8080. Kosztowal tyle ze mózg stawal, Miał system operacyjny CP/M, MD-DOS I wersje Unixa. DEC spisał tysiace tych komputerów na straty; sam widzialem jak ulozone rowno na placu byly miazdzone na plasterki przez czolg wypozyczony z austriackiej armii.
Potem bym Professional, „Desktopowa” wersja VAXa, nei nadajaca sie do niczego. Byla werska peceta (nei pamietam nazwy) bez dysku, ktory to komputer musial byc podlaczaony kablem KONCENTRYCZNYM do VAXa.
Potem bym MicroWax, odpowiedz na worksatcje Suna, ktory tak sie polietylen mial do worksatcji Suna jak woz drabiniasty do Mercedesa.
Proby uzdrowienia skonczyly sie niczym. David Cutler, glowny architect VAXa I systemu operacyjnego VMS odszedl do Microsofu I napisal system operacyjny WindowsNT. Byl architektem wszystkich pozostalych wersji systemow operacyjnych Microsoftu. Dalej tam pracuje. Jego utarczki Z DECem sa opisane w przedmowie ksiazki Inside WIndows NT, Helen Custer, wydanej w 1992. Zas historia Cultera w Microsofcie opisana jest w ksiazcze Showstopper!, autor Zachary
DEC nei rozpieszczal uzytkownikow. Wszystko bylo cholernie drogie. Jeden z warunkow gwarancji to byl warynek taki ze wszystkie kable musza byc oryginalnymi kablami DEC. Wiec kabel Centronics do drukarki kosztowal 250 dolcow na owe czasy, a w sklepie mozna byli kabel kupic za 10 procent tej ceny.
O „kulturze” wewnatrz firmy nie bede pisal. W kazdym razie, posiady I biesiady w europejskiej centrali w Sophia Antipolis byly naprawde organizowanz z rzymskim rozmachem. Na koszt firmy, oczywiscie.
Niestety, wiekszosc dobrych a uipadlych produktow upada przez management. Smietniki pelne sa doskonalych technicznie produktow. Od klasycznego problem VHS/Betamax zaczynajac po ostatnei zdarzenia   z likwidacja fabryk produkujacych telewizory plazmowe.
A processor Alpha wykonczyl CompaQ a nei DEC.
Acha, a zeby bylo z polietylen dzialki… Prosze postudiowac wzlot I ppadek architektury znanej jako „transputer”. Firma Inmos. Oraz SGS-Thomson. Nastepny doskonaly produkt zabity pzrez biurowych nieudaczników

„Jak na widok z mojego okna, Wall Street slabo reaguje na rodzaj srubek ktorymi skrecane sa komputery”
Nie za ładnie pan dyskutuje. Ja nie pisałem o „śrubkach” tylko o krytycznych składnikach, takich jak procesory czy ekrany. Których prosukcja jest na dodatek skoncentrowana albo nawet zmonopolizowana przez jednego dostawcę.
Podobnie myślący jak pan, czyli zapominający lekcje historii będą je powtarzać na własnej skórze. Rozumiem, że nigdy nie miał pan akcji firmy DEC a teraz nie ma pan akcji żadnej firmy produkującej komputerowe „śrubki”. Inteligentni ludzie uczą się na błędach innych i pamiętają jak to się stało, że taki gigant jak DEC dzisiaj jest wspomnieniem. Twierdzę bezczelnie, że właśnie przez śrubki.

„Rekomenduje książke ktora rozprawia sie z upadkiem firmy DEC w szczegółach”

Z recenzji na Amazonie wynika, że książka próbuje zdiagnozować błędy zarządzania czy organizacji i mało zwraca uwagę na stronę techniczno-technologiczną. Ja myśląc o DEC jakoś nigdy nie zastanawiałem się „czego było to skutkiem” i sądziłem właśnie po ich „śrubkach”, czyli po procesorach i architekturach nad jakimi pracowali. Przyznam się szczerze, że bardzo pasjonował mnie wyścig pomiedzy Alfą a Pentium czy Pentium Pro.
Każdy opisuje słonia po tym, jakiej części słonia dotknął…gdzie mi tam do managementu. Jednym z niedawno przeze mnie otworzonych w celu „obadania z bliska” chipów był właśnie procesor Aplha 21164, aby było śmieszniej (w kontekście tego), licencyjny produkt Samsunga. Tak jak teraz Samsung produkuje procesory dla Apple tak wtedy (lata dziewięćdziesiąte) robił to dla DECa. W połączeniu z niedawną (sprzed kilku miesięcy) wiadomością, że Intel w roku 2014 zamknie fab w Hudson, MA człowiek zaczyna mieć melancholijne myśli. Fab w Hudson oryginalnie był nową inwestycją DEC Semiconductor właśnie w celu produkcji procesorów Aplha. Potem DEC sprzedał go Intelowi a teraz dowiadujemy się, że technologia poszła tak do przodu, iż nie ma sensu ani warunków na modernizację istniejącego zakładu i będzie on zamykany.
Zresztą swiat jest mały jeszcze w tym sensie, że fab w Hudson produkował też procesory  DECa StrongARM, na licencji firmy ARM, tej samej, której archirektura RISC jest podstawą najnowszych procesorów Apple polipropylen, w tym tego z iPad Air. Wystarczy poczytać sobie raporty roczne każdej poważniejszej firmy gdzie jak są opisane różne rodzaje ryzyka, na jakie narażona jest dana firma.

Opublikowano Uncategorized | Otagowano | Dodaj komentarz