tempo

Jeśli Polska, pomimo tego, że rządzą socjalisci i etatyści (za PO to samo albo i gorzej), rozwija się w tempie 5% to znaczy że nasz potencjał, kraju w samym centrum Europy jest ogromny i gdyby zmniejszyć biurokrację o kilkadziesiąt tysięcy, zamknąć połowę urzędów, zlikwidować ZUS i KRUS, znieść podatki dochodowe PIT i CIT, zlikwidować przywileje emerytalne i zaktywizować biernych zawodowo, to moglibyśmy mieć dwucyfrowy wzrost. Tylko kogo obchodzi w tym kraju wzrost PKB? Liczy się pełna kicha.Zobaczymy co będzie po 2020 gdy kasa z uni będzie dużo mniejsza,A może tak trochę wysilić mózgownicę i przypomnieć sobie gdy hiszpania weszła do unii to miała dwucyfrowy wzrost gospodarczy ,A co to za wzrost jak zadłużamy się .Czy ja gdy wezmę kredyt i kupię dom to mój majątek się powiększy tylko na papierze.A głupki się cieszą że żyjemy na kredyt/

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

koniunktura

Jasne, za mało miejsca, tylko 5 tyś znaków, no nie da się w trzech słowach rozwinąc tematu… doskonale to rozumiem – magii nie da się wytłumaczyć słowami. Po prostu trzeba ci uwierzyć na slowo.. e dzieci oddadzą kasę w postaci składek do ZUS dzisiejszych 40 latków, itp. Może w przypadku szynszyli, czy orangutanów działa twój wywód, ale w Polsce po 500+ ludzie masowo nie płodzą dzieci, a szkoda, trzeba na ten moment dziecioróbów, a nie filozofów.trzeba być ślepym aby nie widzieć że ta ekipa obłąkanych populistów w pierwszej kolejności kieruje się zasadą… po nas choćby potop, byle tylko przy korycie, byle ustawić siebie i swoje rodziny do końca życia, a co będzie z krajem za kilkanaście lat, mają w głębokim poważaniu. Jest dobra koniunktura na świecie ale zamiast inwestować w infrastrukturę, w energetykę odnawialną, w innowacje w przemysle, w ochronę zdrowia, publiczne pieniądze kierują na socjal i inne łapówki wyborcze. Polska znajduje się obecnie na ostatnim miejscu w UE w dziedzinie energetyki odnawialnej, za to udział energetyki opartej na węglu jeszcze się powiększył. W konsekwencji mamy najbardziej zatrute powietrze w całej UE i z tego powodu umiera rocznie ok 45 tyś Polaków! W niedługim czasie węgiel się skończy i jako naród obudzimy się z ręką w nocniku, ale tak to jest jak liczy się tylko interes partyjny a nie przyszłość narodu!polska nie jest prywatą własnością żeby paru łgarzy nazwać że prowadzą własną firmę Polska , widać że zachłysnąłeś się tym co ci podają w tvp a czy ty sam prowadzisz własną działalność chyba że zasiadasz w radach nadzorczych z ramienia pisu i to jest twoja działalność w firmie Polska

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

forma

Pracuje w firmie 11 osobowej bo musze gdyż jest na miejscu i nie mogę dojeżdżać z uwagi na sprawy osobiste ale wlaściciel ciągle tulko narzeka że mało i malo a auta zmienia góra do 3 lat więc albo się nke opłaca albo się opłaca i tylko słychać narzekania rachunek wam się nie będzie zgadzał, bo brakuje weryfikacji spółdzielni mieszkaniowych, które pozornie działają bezwynikowo, zaś faktycznie wyniki mają i to świetne ale jest tam tyle doradców, kierowników, dyrektorów, nadzorców w radach, że te pieniądze nigdy nie będą opodatkowane vat’em od przychodu a jedynie podatkiem dochodowym. Inna rzecz ile przetykanie rur Warszawa środków ze spółdzielni transferuje się na konta banków i dalej idzie w pożyczki albo w deweloping… kto to zweryfikuje i kiedy. A szkody ponoszą właściciele i spółdzielcy mieszkańcy, bo nigdy nie zobaczą pożytków i przychodów z nieruchomości i nigdy nie rozliczy się im – poprzez redukcję opłat – naliczeń. A warto dodać, że prawo nie przewiduje możliwości wynagradzania czegoś takiego jak pracownicy spółdzielni mieszkaniowych, dopuszczając jedynie wynagrodzenie dla zarządu i na ściśle regulowanych zasadach. W spółdzielniach zrzesza się blisko 10 milionów obywateli i opłaty przez nich wnoszone rozpraszają się w czasie i przestrzeni.Mam małą firmę. Zatrudniam 5 osób. Powinienem 3 bo na tyle mam zleceń. Nie chcę zwalniać, bo pracownicy chcą pracować i starają się o nowych klientów. Prdle takie artykuliki. Rynek to nie statystyka. Jeżeli chcecie obrzydzić czytającym małe biznesy, proszę bardzo. Pamiętajcie jednak, że to 1/3 pracodawców .Jeżeli z mini firmy ktoś zapewnia sobie utrzymanie to może bardzo dobrze i może czas pomyśleć o podniesieniu przez państwo kwoty wolnej od posadki niż ścigać najmniej zarabiające małe firmy…Niech podadzą procentową wartość bezproduktywnych, ale zawsze wiernych i jakże lojalnych urzędników bez względu na rządzącą opcję polityczną do przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 10 osób. Będzie kosmos.Gdybyśmy się zrównali z zarobkami z zachodnią Europą,było by więcej dużych przedsiębiorstw. A mniej pseudobiznesmenòw którzy myślą że za 1500 zł kupili sobie pracownika na własność i myślą że mogą z nim robić co chcą..Może Zakład Utylizacji Społeczeństwa pracującego w takich warunkach wyjaśni jak przetrwać gdy podczas kolejnej komisji po latach renty lekarze orzecznicy cudownie uzdrawiają . Dla odmiany lekarze medycyny pracy nie podpisują zgody na prace , czyli zostaje samozatrudnienie . Czego się spodziewać po chorych przepisach w kraju i coraz wyższych obciążeniach podatkowych

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

obywatel

Sprawa jest prosta – prowadzimy z żoną firmę malutką, bywa różnie, ale niezależnie od tego czy uda nam się zarobić, czy nie – w tym roku musimy za nas 2 zapłacić ok 25 tys., jest możliwość odliczenia części tej kwoty, ale tylko pod warunkiem, że odpowiedni ”dużo” zarobimy, a nie jest łatwo, bo ta sama banda, która pasie się na naszych podatkach i sponsoruje chyba wszystkie państwa w okolicy + U$A + Izrael, utrudnia nam w znacznym stopniu życie, niezliczoną ilością barier biurokratycznych, przez co księgowa też musi zarobić, jakiś filozof od RODO. Swego czasu musieliśmy się ratować zwolnieniem wszystkich pracowników, bo na to nie dało się w żaden sposób wydolić – księgowa brała 3x więcej, inspektor BHP, lekarz, 33 dni płatnego przez nas ubezpieczenia chorobowego itd., a gdy pracownice odchodziły na macierzyński dopiero była jazda i to wszystko mimo, że regularnie odprowadzaliśmy za nich składki i podatki Uciekać z formy zatrudnienia „umowy o pracę”, to czyste szaleństwo. Być na rozliczeniu w formie 1-osobowej działalności gospodarczej to normalne samobójstwo. Kto normalny chce uciekać z etatu? Na etacie masz wszystko, istny luksus – zwolnienie chorobowe, urlopy, etc, full service socjal. W przypadku jak jesteś rozliczany w formie działalności gospodarczej 1-osobowej, jesteś CAŁKOWICIE WYJĘTY Z POD PRAWA PRACY. Nie należy ci się NIC !. Ani chorobowe, ani nawet 1 dzień płatnego urlopu. Nie daj boże złamiesz nogę, czy poważniej się rozchorujesz, jesteś na lodzie. ZERO Kasy. Zdychasz z głodu. Wypoczynek – zapomnij !. Nie pracujesz, nie dostaniesz ani grosza ! Nic gorszego. Żyjesz w permanentnym stresie. Jesteś obywatelem nawet nie drugiej kategorii a trzeciej. Tyrasz jak wół, płacisz podatki, pełny ZUS i NIC z tego nie masz. ZERO socjalu. To tylko u nas. Nie życzę nikomu takiej pracy.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

firma

Nasi możnowładcy po prostu sobie podnoszą kwotę wolną od podatku i tu jest oki. Jak mądre społeczeństwo uczy się poruszać w gąszczu podatków, zus-u itp. to są posądzani o to że nie tworzą dużej wartości dodanej tzn. czego? Każdy kto prowadzi firmę pracuje na swoje konto, a nie wartości dodanej albo innego wyimaginowanego współczynnika. Teoretyczni eksperci od ekonomii uwielbiają takie parametry, niestety Panowie życie i praca na własny rachunek to zupełnie coś innego. Spróbujcie później nauczajcie o „waszej wartości dodanej”…Tak naprawdę , sprawa jest niezwykle prosta , duże firmy utrymują się ze zleceń państwowych i samorządowych , małe z prywatnych , lub jako podwykonawcy , podwykonawców , tam zbyt wiele do urwania już nie ma .Na początek zwolnić tych, którzy dzień zaczynają od kawy, później przeglądają fejsa, później śniadanie, wyprzedaże, fejsa, ponownie kawę i do domu. Jak nie będzie kasy na kawę, to szybko wezmą się do prawdziwej pracy. W końcu faktyczne stwierdzenie prawdy. Tyle ze ta jest jednak bardziej ponura. Masa ludzi jest od dawna na samozatrudnieniu bo zostawali wypcchnieci z swoich firm. masa tez nie moze tak łatwo znaleźć pracy bo w mediach skutecznie wbijano do głow to ze lepsza gorsza płaca i praca niż żadna. To tak samo jak kiedys prywatyzowano państwowe firmy i ludzi wywalano na wczesniejsze emerytury przymusowo. Po iluś latach w mediach zaczęli sugerować że masa polaków sobie poprzechodziła na wczesniejsze emerytury. Sam o mało co nie wyladowałem na samozatrudnieniu mimo ze nie chciałem. dziwne wnioski, a sprawa jest prosta. W budowlance wykończeniowej na przykład bardzo często robi się bez faktury i przychód jest NIEREJESTROWANY. Tyle. Ale to wina państwa bo są zbyt wysokie podatki i opłaca się kombinować.Proponuje podwyższyć ZUS podnieść fikcyjną przepychanie rur Warszawa średnią krajową podawać brutto oczywiście np. cytując TVP ” polak zarabia najwyżej w historii 12000 brutto ” z czego Państwo zabierze 10000 ale o tym już nie wspomną będzie lepiejZrezygnowałem z pracy. Miałem wypowiedzenie 1 miesiąc. W końcówce tego okresu zachorowałem na grypę, trwała ponad 2 tygodnie. W tym czasie L4. Po ustaniu zatrudnienia ZUS wyliczył chorobowe od kwoty 4.500brutto, a opłacam składki od 6500 netto. Moje pieniądze w 500+ albo w węgiel.A bo takie czasy za PiS ,że zmuszają ludzi na samozatrudnienie , prywatną firmę, córki spółki i zlecenia od dla nich od właściciela.Od takiego wartość dodana… co zapłaci sam za siebie podatki, ZUS , szkolenia bhp , ubezpieczenie firmy , gospodarka odpadami , szkolenia pracowników , nakłady na BHP (atestowany drogi sprzęt) ,badania lekarskie,wyposażenie pracownikaw narzędzia ,ubrania , uprawnienia na …wózki ….podnośniki , nakłady na księgowość , PIT -4 , podnoszenie kwalifikacji pracownika …kursy ,szkolenia , wymagania klientów dotyczące …….. kilka pozycji , gwarancja jakości świadczonej pracy , terminowość,księgowość pracownicza ,kadry i płace ,

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

sukces

ogłasza sukcesywnie krachy, tąpnięcia, recesje i armagedon – no tak się złożyło że od 3 lat – wcześniej pisał o kwitnącej gospodarce i wysokiej ściągalności VATu za czasów PO – ile dostajesz za te recesje?płacą w euro czy rublach. Smród hamującej opony czuć. Wie to rząd elektryfikując wszystko co się da żeby przewidzieć atak na gotówkę firm. Wiedza to giga korporacje, które w porozumieniu z rządami dają im czas na przygotowanie. Nie wiedzą niestety tego pracownicy, których rynek podobno kwitnie. Jeżeli jest tak źle, to dlaczego jest tak dobrze jak nigdy nie było? Przypuszczam, że będziecie próbowali wmówić, że to zasługa poprzedników. Ale w to nikt Wam nie uwierzy. To była zgraja nieudaczników i przede wszystkim leni z jej szefem na czele. Kasa na 500+ się kończy a roboty nie ma. Za to niemieckie, portugalskie i francuskie firmy mają się dobrze. A dobra koniuktura i przyrost PKB wynikał tylko z konsumpcji a nie z produkcji. A to źle. jechali i zyski czerpali na tym co przez 8 lat wypracowalo PO a teraz widac ich przygotowanie do rzadzenia! to banda nieudacznikow wodolejcow ktorzy dla kasy i stanowisk dusze by sprzedali! zobaczymy niebawem wyborcy dojnej pis owaskiej zmiany na ile wam kasy wystarczy!?

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

wrażenie

Co do bliżej niż dalej to mam wrażenie że nadal jesteśmy w lesie – jest tyle spraw, które trzeba ogarnąć, złożyć żeby wszystko grało razem – czasem aż głowa puchnie, zwłaszcza jeśli wszystko robi się samemu. Na szczęście forumowicze i wujek GOOGLE zawsze wesprze radą Kupiliśmy płyty na strych, płyty MFP 22 mm – wielki format 2,8 x 2,1 m. Trochę ciężko z wkładaniem ich na górę ale dajemy radę. Mężunio wymyślił wciąganie kółkiem murarskim, ale nie zdało egzaminu, więc wymyślił dodatkowo przekładnię do tego kółka i jest git malina. Więc niedługo będziemy mieć podłogę na strychu skoro juz wpadlem to sie odezwe. Styropian warto bylo by jednak zabezpieczyc siatka z klejem jak najszybciej. Patrzac na gabaryty Waszego domku sadze ze powinno sie do udac zrobic w jakis tydzien + pozniej pomalowanie jakims gruntem aby klej nie nasiakal woda. Co to za styropian z tak nierownomiernym kolorem? Co do styropianu to jest podobno to samo, na pewno takie same były opakowania – pewnie do części w fabryce dodało się więcej grafitu. A z racji że miałam ciemniejszy i jaśniejszy pomyślałam że wykorzystam to w ociepleniu, i w ten sposób wyszedł fajny pasek wokół domu.
Zaciągnąć siatką i klejem raczej nie damy rady tej zimy, gdyż nie mamy niestety takich możliwości, głównie czasowo-urlopowych W końcu zrobiliśmy szersze przejście z kuchni do salonu o jakieś 40 cm. Wyburzyliśmy jeden pustak plus szczelina jaka oddzielała je od siebie. Teraz jest jakieś 1,30 i już widzę że jest o wiele lepiej. Jak zwykle nie zabrałam ze sobą aparatu i nie miałam czym cyknąć fotki. Może przez zimę nic mu się nie stanie, ale chyba nie warto zwlekać z klejem. Czarny się mocno nagrzewa, a jakby styro miał się stopić… Dwie hurtownie odmówiły magazynowania, choć z innymi materiałami nie ma problemu. Styropian podłogowy poleży u nich z miesiąc, albo dwa – aż skończę tynki. A grafitowy będę niedługo pakował na poddasze. Coś więc w tym może być. Wg mnie problemem nie jest slonce (nagrzewanie) czy tez atmosfera (utlenianie) ale uszkodzenia mechaniczne, w tym glownie czynnik zwierzecy.ale jakoś nie bardzo do końca mi odpowiadał. Obecnie na tapecie mam parę innych projektów np .Teo mały , Liv 3 Archipelagu , Kameralny z Domy z wizją , czy home koncept 26 z extradom. Każdy ma wady i zalety i nie ma idealnego projektu .Tak czy inaczej chyba bardziej jestem za parterowym wentylacja mechaniczna z poddaszem i jedno co mnie ciągnie to jednak salon ma mieć ok 40 m2 . Co prawda poddasze będzie przeznaczone całkiem na inne cele jak mieszkaniowe -hobby i tak to będzie to za mało ale l trudno się mówi. Związku z tym że wy jesteście już prawie w połowie mam kilka pytań.
1. Jakie robiliście fundamenty tradycyjne czy płyta -cena tego etapu
2. ile was kosztował cały dach więźba + dachówka+ ……
3. Ściany ocieplone styropianem jak grubym ?
jakie prace wykonaliście sami do tej pory a co zleciliście ile was to kosztowało?.

U nas spustoszenie w styropianie robily ptaszyska, nie nadarzalem ich odpedzac i piankowac coraz to nowych dziur ktore sobie wyskubywaly. Bywalo tak, ze ja kleilem styro na jedne scianie a Piotrek (nasz starszy smark) czatowal z Nerf’em na strzalki na drugiej scianie i ptasiory odpedzal.

Uwazajcie na to bo naprawde pod okapem dachu solidne spustoszenie potrafia zrobic. Z zewnatrz tylko mala dziurka w powierzchni styro a w srodku jaskinia.

Ja zaciaganie siatka i klejem zlecilem. Wyszlo niewiele drozej niz gdybym wypozyczyl rusztowanie bez ktorego i tak bym nie zrobil nic.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

układ

Fajny ten projekt, podoba mi się układ pomieszczeń
Po zmianach chyba jeszcze lepiej, ale ja zrobilabym chyba szersze przejście z kuchni do jadalni.
Wg mnie dobrze ze kuchnia nie jest otwarta, ale taka całkiem zamknięta tez niedobrze.obecnie przejcie do salonu ma szerokość 90 cm (tak było w oryginale) ale planuję je poszerzyć jakieś 15- 20 cm max, co z tego wyjdzie zobaczymy. Dziękuję za wizytę, czytam obecnie Twój dziennik i pochłania mnie bez reszty , a jestem dopiero w połowie. Naszym zamysłem jest stworzyć fajny domek za rozsądną kwotę. Twój styl domu bardzo mi się podoba jak na razie – niewiem co dalej jest dalej w dzienniku, ale obstawiam że jest pięknie.
Wg mnie można tam zrobić przejście np 2mCo za okropna pora roku, zbyt szybko robi się ciemno – po południu zaczyna się już noc, dobrze że posiłkujemy się prowizoryczną żarówką więc możemy popracować chociaż w środku – więc wzięliśmy się za sufity, jak wiadomo drewniane. Na pierwszy ogień poszedł garaż – na chwilę obecną jest już cały osznurowany, na połowie położona wełna.

Postanowiliśmy jeszcze w tym roku ocieplić naszego Neptuna – czy się uda zobaczymy…. Pierwsze 10 płyt położone, oczywiście liczymy na to że uda nam się przykleić sam styropian bez zatapiania siatki (to już na wiosnę), chyba że zima będzie łaskawa.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

zacząć

W tym roku, w maju zaczęliśmy budowę naszego wymarzonego domku. Obecnie jesteśmy na etapie więźby dachowej – konkretnie rzecz ujmując wiązary. Dom od początku budujemy własnymi rękami, Mąż, Ja i Teść.Tak wygląda stan domku na dzisiaj plus dodatkowo postawione są dwa kominy systemowe – to uczyniliśmy w sobotę razem z mężulkiem.Teraz czekamy na okna, drzwi wejściowe i bramę – chcemy SSZ w tym roku wykonać. Czas wziąć się za elektrykę ale to już działka mojego Mężusia – moja rola kończy się na ustaleniu gdzie będzie stała lodówka i piekarnik, a potem kolor kontaktów – ale to już przyszłość bliżej nieokreślona

Mnie jednak nurtuje co innego – zabudowa kuchni, łazienki oraz zmiany kosmetyczne w projekcie, tzn. tam gdzie miałam WC małe chcę zrobić spiżarkę a tam gdzie obecnie jest spiżarka pewnie zrobię małą garderobę.
Tak wygląda projekt przed zmianami

Jeszcze jedno, najbardziej chciałabym podziękować MSU za inspirację i motywację że do można zbudować „tymi ręcyma”.

Wracając do początku, dom powstał z pustaków ceramicznych w systemie DRYFIX, czyli pustaki klejone na piankę. Świetna sprawa, czysto, nie trzeba urabiać zaprawy, nie trzeba nosić ciężkich wiaderek z zaprawą. Ściany są estetyczne i nie są przesiąknięte wodą od zaprawy.A tak po zmianach, które jeszcze jednak są w sferze planów – ale do wykonania. Zmniejszyliśmy łazienkę, jednak po pertraktacjach dodamy jeszcze pogotowie kanalizacyjne kawałek ścianki aby wstawić pralkę do łazienki, a na korytarzu gdzie miała stać szafa do zabudowy będzie toaleta

A teraz to co już prawie śni mi się po nocach – jak urządzić kuchnię i łazienkę. Na rysunkach podane są dokładne wymiary jednego i drugiego pomieszczenia, proszę dobre dusze o pomoc w natchnieniu
Chciałabym się z Wami podzielić naszymi poczynaniami w sferze naszej budowy jak również liczę na Waszą pomoc w inspiracji wykonania kuchni i łazienki.
Wybraliśmy już w zasadzie blachę na dach: GERMANIA z blachotrapezu – Superior HB w kolorze czarny połysk, do tego srebrne obróbki i czarne rynny PCV.
I teraz mam problem, gdyż mam do wyboru okna w kolorze orzech lub antracyt, jeszcze nie zdecydowałam jakiej firmy gdyż jeszcze nie spłynęły wszystkie wyceny. Zastanawiam się nad kolorem okien które będą lepiej wyglądać na naszej przyszłej elewacji (raczej biała ale to dopiero przyszłość). Liczę na wasze zdanie gdyż trudno się zdecydować.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

fundament

Pompę chce powietrze-woda. Kable, chyba dodatkowo łazienka, a tak całość wodna. tak zastanawiałem się, aby w łazience zrobić kable,bo jednak w tym okresie przejściowym kiedy jeszcze nie trzeba grzeć to w łazience ciepła podłoga by się przydała . Kominek tak waham się, na początku chciałem z DGP teraz zastanawiam się czy nie lepiej z płaszczem pracuję na etacie, 5 dni w tygodniu, do tej pracy dojeżdżam codziennie prawie 100 km, czasami coś robię dla swojego byłego pracodawcy (zlecenia), poza tym mam stałą umowę zlecenie w jednej firmie, głównie zdalnie ogarniam, informatyk… poza tym budowa domu….dziennika już nie mam siły prowadzić na biząco. Stan na dzień dzisiejszy, garaż wolnostojący (na 2 auta + 10 m2 pomieszczenie gospodarcze stoi. Można powiedzieć stan surowy zamknięty, ściany, drzwi, 2 bramy, dach – na razie deskowanie + papa, reszta jak będzie dom gotowy. Dom…. no cóż na razie fundament, zresztą taki plan był na ten rok. Częściowo woda dociągnięta, jutro (niedziela) skończę, kanaliza częściowo, GWC częściowo zrobione.
Z jednej strony mam chęć już część prac zlecić, ale nie wiem czy w moim przypadku to rozsądne – mam chyba pecha, czy ja zawsze muszę na takich „fachowców” trafiać…
Świeży przykład: potrzebowałem w fundament wrzucić ok 40 t piasku i go zagęścić, na początku taczka łopata… w końcu do mnie dotarło, że od tego są koparki. Dobra trzeba wynająć, bo przecież mam sporo ziemi do rozgarnięcia, trzeba wykopać na GWC – rury 2 x 160 wyprowadzone tylko poza obrys domu, a trzeba tymi rurami jeszcze przez pół działki „pleciec”, to przy okazji wrzuci mi piasek do fundamentu. Dzwonię do koparkowego który mi zbierał humus – z którego pracy byłem zadowolony, jest na większej budowie i na razie nie ma możliwości przyjechać. Znajduję kogoś z ogłoszenia, umawiam się na ubiegłą sobotę 9 godzina. Czekam, czekam, czekam , dzwonię, w skrócie dowiaduję się że operator na szkoleniu (sobota) zapomnieli mnie poinformować, przepraszają itp, obiecują jakiś upust na robocie i że kiedy mi pasuje to przyjadą i zrobią co trzeba. Dobra niech będzie umówiłem na dzisiaj o 8 ma przyjechać koparka w umówionym miejscu. 8…. czekam, 8:05…. czekam, 8:15 dzwoni szef firmy, że koparka będzie o 8:30. Dobra, no to czekam… 8:30 , 8:40, 8:50…w końcu ja dzwonię i dowiaduję się że jedzie. 9:00 jest koparka, z zagęszczarką. Dobra to mówię że wrzucamy zagęszczarkę bo w jednym miejscu trochę słabo jest zagęszczona poprzednia warstwa. Od razu dowiaduję się, ze zagęszczarka tylko jeździ do tyłu…. dobra przeżyję, zagęszczam, w tym czasie koparką równa drogę, rozwala mi przy okazji ogrodzenie… jestem spokojny… za chwilę zrywa się linka od obrotów w zagęszczarce, naprawiam prowizorycznie drutem. Dobra zagęściłem, gość wrzuca piasek w fundament, trochę rozgarnia i mówi resztę trzeba łopatą… no żeś ku…. przecież można to lepiej wyrównać, ale biorę łopatę i równam, później zagęszczam, w międzyczasie w koparce w siłowniku puszcza uszczelniacz. Z lejącym olejem kończy zasypywanie fundamentu i kończy pracę. Udaje mi sie telefonicznie szefa „firmy” ubłagać, aby zostawił zagęszczarkę którą odwiozę, abym zagęścił to co wsypane. Zgodził się, zagęszczam… oczywiście wszystkie narożniki nie daje rady bo zagęszczarka jeździ tylko do tyłu i w sam róg nie można dojechać aby dobić, tylko trzeba robić „kółka”, no nic trzeba wypożyczyć skoczka i tam gdzie nie dojechałem skoczkiem dobić. Jakoś kończę, odwożę zagęszczarkę i rozliczenie, no żeś.. .nie skomentuję, okazało się że upust na robocie który był obiecany za nieprzyjechanie tydzień wcześniej to nie policzył mi gość za przywiezienie zagęszczarki, bo to niby osobno bym musiał zapłacić, a tak musiałem zapłacić za wypożyczenie zagęszczarki (nieważne że uszkodzona ijeżdząca w jedną stronę), za pracę koparki (nieważne że sie popsuła i zrobiła 1/4 tego co zaplanowane) i za przyjazd koparki co w tym przypadku było 50% ceny jej pracy… chyba już wolał bym taczką to rozwieść, a zagęszczarkę wziąć z wypożyczalni, dla mnie to nic nowego taka sytuacja, tego typu podobne akcje to ja już nie raz przechodziłem i dlatego często wolę coś zrobić sam niż opierac się nakimś.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz