trasa wodociągu

Masz tą rurę w domu czy jej nie masz bo raz pisałeś że rura jest w domu i na mapkach a teraz podobno na mapkach jej brak.
Mówię o przyłączu z drogi do domu lub studzienki na działce. Na mapce którą dwa tygodnie temu zrobił geodeta i na podstawie której w tej chwili aktualizuje się mapa zasadnicza jest już to przyłącze (tak twierdzi przynajmniej geodeta, bo mapek nie widziałem – dostanę do ręki dopiero z pieczątkami ze starostwa).
Na mapce zasadniczej którą braliśmy z miesiąc czy dwa temu – jest w drodze, nie ma na naszej działce.
W rzeczywistości jest dociągnięta rura i jest studzienka przygotowana do montażu licznika (na moje amatorskie oko).

Jeśli kupiliście działkę bez zakupu udziału w drodze to rozumiem skąd te wszystkie kłopoty i niedomówienia. Mamy jeszcze działkę leśną (gwoli ścisłości ta z wodą ma status rolnej, tylko w MPZP jest przeznaczona pod budownictwo) i tam nie mamy udziału w drodze. Tak na marginesie, to do tej leśnej jedyny dojazd jest tą drogą z problematycznym wodociągiem. Tych działek leśnych są grube dziesiątki jak nie więcej. I nikt z tych działek leśnych nie ma udziału w tej drodze z wodociągiem. I nikt mi nie zabroni sprzedać udziału w tej drodze z wodociągiem komuś z właścicieli działek leśnych (a już pytali o taką możliwość, ale im tłumaczyłem, że to nie rozwiązuje żadnego problemu, a tylko stwarza nowe).
Według mnie współwłaścicieli drogi w której idzie główny wodociag musi być tyle ile jest działek. W innym przypadku kiedy ktoś się wyłamuje powstaje sytuacja w której sąsiad wybulił kasę za sąsiada, i w takiej sytuacji nawet z zezwoleniem od współwłaścicieli drogi może być kłopot

Po drugie to jeśli Wy kupiliście działkę od Kowalskiego który to sam inwestował w ten wodociag w drodze i przyłącza to nie może wam zdradzić jak to załatwić aby się bez problemów podłaczyć i zamontować licznik.

Uczynny i nadgorliwy może i jest ale według mnie to czy czasem on nie naciągnął was mówiąc o uzbrojeniu i przyłączach z których teraz nie można skorzystać ?
Inni kupili i już są podłaczeni a u was ciągle powstają jakieś kłopoty.

To jest według mnie bardzo podejrzane i należy się go konkretnie spytać czy warunkiem przyłączenia nie jest czasem współwłasność części udziałów w drodze.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

wodne przyłacze

To są odrębne nieruchomości. Kupując działkę budowlaną – kupujesz tylko działkę. Kupując udział w drodze – kupujesz tylko udział w drodze. Zwyczajowo sprzedaje się często takie pakiety. Ale to niewygodne. Dużo wygodniej byłoby, gdyby był jeden właściciel drogi a sprzedając działkę budowlaną sprzedawał też służebność w drodze na rzecz każdoczesnego właściciela sprzedawanej działki budowlanej. To wygląda na bardziej rozgarniętego, sympatycznego i skłonnego do logicznego myślenia i działania (z obydwoma negocjowaliśmy zakup działki, więc poznaliśmy ich troszkę). Dalej zresztą mamy kontakt i chociaż już nie musi, to próbuje pomóc. Możliwe, że sprytnie pociągnął instalacje, gdy był jedynym właścicielem i wymienił się udziałami z Nowakiem dając sobie prawo veta w przeciągnięciu instalacji nawet tylko na drugą stronę ulicy, ale wątpię. Bo powszechne jest przekonanie, że jak ktoś ma udział w drodze, to może się podpinać. Zbudowane gdy jedyny właściciel mógł wszystko. Wydaje mi się bardzo prawdopodobne, że podłączenie do wodociągów było wg projektu. Tylko nie dokończone. Żeby było ciekawiej, to pierwszy dom staną tak w połowie ciągu działek i tu od dawna jest na legalu podłączone i woda jest dostarczana i ten odcinek rury w drodze jest na mapie. Czyli oficjalnie od dawna rura idzie w drodze przy naszej działce, tylko kreski do naszej działki brak na mapce.
Obstawiam, że to niedopatrzenie ze strony Kowalskiego, że wcześniej nie dokończył formalności z wodociągami. Pewnie tak jak ja był zadowolony, że rura w działce. Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się nie zatrudnienie na koniec geodety i brak inwentaryzacji po wykonawczej. Dlatego cenna jest rada gdzie mogą być jakieś ślady (ZUD) takiego projektu. Tylko pewnie nikomu nie będzie się chciało szukać, jak nie podam chociaż przybliżonych namiarów – rok, projektant … Przynajmniej w wodociągach tak nie chcą. W sumie, jak nie mają tego w komputerze, to nie dziwię się, bo to szukanie igły w stogu segregatorów. Tyle, że na koniec Kowalski czy Nowak zostaliby z niepotrzebną i drogą. Albo jeszcze lepiej pogotowie wodociągowe warszawa ustanowić odpowiednie służebności na rzecz każdej działki na samym początku, wodociągów, gazowni, rejonu energetycznego itd. Wtedy już nie przeszkadzałoby specjalnie sprzedawanie udziałów. Ale tak (chyba) nikt nie robi – wszyscy sprzedają udział w drodze i robi się kłopot. No właśnie jeden od dawna mieszka i nie pamięta (wierzę – a gdyby nawet to i tak jako pierwszy to dogadywał się tylko z Kowalskim). Drugi nie wie, bo wszystko załatwiał generalny wykonawca, lokalny architekt co ma jeszcze firmę budowlaną, ale się pożarli bo go chciał oszukać, więc nie gada i nie dowie się. Ostatni przyłączony ma sprawdzić, ale wszystko załatwiał tatuś… Pozostali nieprzyłączeni pewnie nie mają (jeszcze) świadomości, problemu z przyłączeniem (ci od Nowaka co do prądu i wody, ci od Kowalskiego prąd przynajmniej mają uporządkowany – ale Kowalski, który ma jeszcze do sprzedania działki nie ma interesu w zwiększaniu konkurencyjności działek po drugiej stronie ulicy, więc może nie wyrażać zgody na ich uzbrojenie).

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , | Dodaj komentarz

wyjątek

T ylko, ze w tej ”delikatnej” materii nie ma czegos takiego, jak falszywe zeznania, bo ktoz to moze stwierdzic… a wiec oskarzac mozna ile nie/wlezie… zupelnie bezkarnie… A i w przeciwna strone tez to dziala, bo gdyby nawet sam Franciszek nie wiem jak by sie natezyl i ile by nie pohukiwal, nie/stety nie ma to jednak mocy dowodowej… Najwiekszy kapital probuja na tym zbic gadzinowki rozszerzajac do maksimum pole swoich insynuacji… Jakims przedziwnym trafem to wlasnie one najbardziej kochaja Franciszka… Tak GazWyb, ktora na rekach by go POniosla i wynioslaby go na oltarze, jak i Polityka wypisujac regularne peany na jego czesc… Ten nader kuriozalny fakt moze nawet w slabo rozgarnietym i naiwnym jak dziecko w przedszkolu zasiac watpliwosci… czyje interesy sa tu reprezentowane zdecydowanie bardziej… boskie czy gadzie…. A propos Petza, to slowo pochodzi z jezyka idish, wiem bo moi dawni sasiedzi obdarzali sie tym okresleniem w chwili wylewnej i szczerej zlosci… Nie, nie „odwalę” się od Ciebie, bowiem to nie jest żaden argument, że ty chcesz, abym ja się od ciebie odwalił. A aby cię jeszcze bardziej pogrążyć, to przypomnę Ci, że według twojej pokrętnej logiki, to Hitler jest niewinny jak noworodek, jako że nie został on prawomocnie skazany za żadne zbrodnie popełnione w okresie pełnienia przez niego władzy. A nawet jeśli był on przedtem skazany na karę więzienia, to została ona unieważniona, jako że 100% legalnie został on bowiem kanclerzem Niemiec, co oczywiście było by niemożliwe, gdyby był on uważany przez prawo za przestępcę.
Tak więc jeśli uważasz arcybiskupa Paetza za niewinnego, to dlaczego nie protestujesz z powodu tej, skandalicznej wręcz, niesprawiedliwości, jakiej Watykan (w tym szczególnie Świętej Pamięci Święty Ojciec Święty Jan Paweł II) dopuścił się w stosunku do niego? Jakie są tego powody, o których ty milczysz?Ale my tu przecież nie dyskutujemy o Bogu pokój zagadek Warszawa Prawdziwym, czyli Idealnym, a tylko o ułomnym z definicji bogu chrześcijan czyli o Jezusie z Nazaretu.”
Synu Boga Chrzescijan czyli o Jezusie z Nazaretu – jesli idzie o scislosc.
W powyzszym traktujesz niejako owego ulomnego boga jako alternatywny czy rownolegly byt, wspolistniejacy z owym Bogiem idealnym, czysto spirytualnym.
Ilu wiec mamy tych Bogow? Moze wiecej niz na Olimpie?
Mam pytanie: skoro ten Idealny Bog nie ingeruje w materialny swiat, nie objawia sie, moze nawet nie wie o naszym istnieniu bo nie ma nad materia zadnej wladzy to co przekonuje Cie o Jego istnieniu?
Pomiedzy tekstami czterech Ewangelii nie ma w zasadzie wiekszych rozbieznosci. Sa tylko takie fragmenty, ktore ujmuje jedna z nich a inne nie. O ile wiem wspolczesni teolodzy do konca nie wykluczaja istnienia innych Ewangelii. Zauwazyc tylko chcialem, ze Ewangelie istniejace spisywane byly na kilka (kilkanascie, kilkadziesiat) lat po ukrzyzowaniu Chrystusa. Wszelki pierwowzor musialby byc, sila rzeczy, wczesniejszy a wiec pisany niemal ‚na biezaco’, bo troche trudno wyobrazic sobie przedchrystusowy Q. W samych Ewangeliach nie ma ani slowa o tym, ze ktos tam za Chrystusem szedl i spisywal jego slowa. Samo wiec istnienie Q… no coz… nie mowie ze jest niemozliwe, ale rownie dobrze moglo go nie byc.
No ale po co przywiazywac do tego taka wielka wage? Przeciez Jezus Chrystus byl takim samym czlowiekiem jak i my prawda? A nie zadnym tam Synem Boga. Zyl, umarl i na pewno nie zmartwychwstal, wiec przynajmniej w tej materii wszystkie Ewangelie zgodnie klamia prawda? A skoro lgaja w tej kwestii to moga rowniez lgac przy opisie cudow, przy okolicznosciach narodzin Chrystusa i wszedzie indziej.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

nieomylnie

Możesz to wklejać jeszcze tysiąc podobnych publicystycznych śmieci, co tylko mocniej będzie potwierdzać, że podobnie jak i ja, żadnych konkretów pod ręką nie masz. I że takich konkretów nie ma, bo gdyby były to sam bym je znalazł 100 razy szybciej jak Ty, a nawet jak nie, to zadbaliby o to „życzliwi” wobec „kleszej sitwy” choćby tutaj lub w GW.
Cywilizowany człowiek nawet skazanych przestępców musi przed dzikusami z obcej cywilizacji bronić. A co dopiero ludzi niewinnych (w naszej cywilizacji jest się niewinnym do momentu stwierdzenia bez wątpliwości winy przez uprawnione sądy) Jednemu myli się publicystyka z dowodami. Tobie mylą się teorie spiskowe i spekulacje z faktami.
bo molestowani klerycy nie mieli ochoty wnosić oskarżenia, zgadnij koteczku czemu.
Też by mnie to interesowało, bo takie prywatne zaskarżenia to byłby już jakiś konkret. Ale jak mam zgadywać, to stawiam na „klerycy zostali poinformowani o surowych karach grożących za fałszywe zeznania”. Więc nie ryzykowali i się wycofali. To jest opcja najbardziej prawdopodobna. Może być? No i widzisz. Jak przypuszczałem już jesteśmy w cywilizacji POPiS.dzielonych, która działa na zupełnie innych regułach niż cywilizacja moja.
W twojej cywilizacji obowiązuje Reguła Względności mówiąca „Kali ukraść krowa to dobrze, Kalemu ukraść krowa to niedobrze” oraz Zasada Prawa i Sprawiedliwości mówiąca „Najlepszym dowodem winy i zbrodni jest brak dowodów na popełnienie zbrodni. Dowodów nie ma, znaczy zostały ze szczególną perfidią ukryte.”.
Suma summarum jeszcze zbyt często popełniam błąd wchodzenia w niepotrzebne dyskusje z barbarzyńcami z obcych mi cywilizacji. Dobrze wiesz, dlaczego dawniejsi klerycy a dzisiejsi księża nie wniosą prywatnego oskarżenia przeciwko arcybiskupowi Paetzowi – dokładnie z tych samych powodów, dla których gangstery nie donoszą do władz cywilnych na swych bossów, w tym szczególnie na capo di tutti capi. I masz rację, jako że ponieważ ty reprezentujesz zgniłą cywilizację watykańska, to nie mamy ze sobą żadnego punktu stycznego. Niemniej zapytuję się Ciebie raz jeszcze – jeśli jest tak jak Ty twierdzisz, czyli że arcybiskup Paetz jest bez winy, to dlaczego Watykan odesłał go w odstawkę i dlaczego też arcybiskup Paetz nie domaga się zniesienia tych ograniczeń, które nałożył na niego Watykan? Dlaczego ów, według Ciebie niewinny, arcybiskup Paetz nie wytoczy procesów o zniesławienie tym, którzy tak jak na przykład ja, publicznie piszą o jego zboczeniu? Jak to jest więc jest możliwe, że nieomylny przecież papież (pardon, Ojciec Święty) Jan Paweł II zdymisjonował niewinnego przecież, bo nie skazanego prawomocnym wyrokiem przez sąd, arcybiskupa Paetza ze stanowiska atrakcje Warszawa  arcybiskupa metropolity poznańskiego, zakazał mu udzielania sakramentów święceń i bierzmowania, głoszenia kazań, konsekrowania kościołów i ołtarzy, a także przewodniczenia publicznym uroczystościom? Za niewinność? Toż to skandal! Dlaczego więc nie protestujesz z powodu tej skandalicznej wręcz niesprawiedliwości, jakiej Watykan dopuścił się w stosunku do arcybiskupa Paetza?

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

rozwarstwienie

Kryzys finansowy, jak i rosnące rozwarstwienie dochodów jest skutkiem lewicowej polityki monetarnej pobudzania popytu tanimi kredytami, którą nieustająco popiera i zaleca red. Żakowski. Ta polityka banków centralnych trwa od czasów Billa Clintona, a konkretnie od roku 1995, aczkolwiek nie jest wyłącznie jego winą. Wkrótce się jednak będzie musiała skończyć, aby zahamować stagflację i niewykluczone, że za kadencji Hillary Clinton, jeśli do niej dojdzie. Kryzys się zatem skończy (na jakiś czas) dzięki odejściu od ‚pobudzania popytu’ tanimi kredytami. I to niezależnie, kto zostanie prezydentem USA. Ja oczywiście wolałbym Hillary niż Trumpa, bo wolę zarozumiałych introwertyków od bufonowatych ekstrawertyków. Do tych drugich nie mam zaufania. Pani Hillary może niechcący całkowicie odwrócić błędy z czasów Billa, który niestety był ekstrawertykiem.
Faszyści są w parlamencie w socjalistycznej Grecji, a Front Narodowy odnosi sukcesy w socjalnej Francji, co jest skutkiem kryzysu gospodarczego w tych państwach. Ale tamtejsze teoretycznie lewicowe rządy odchodzą od lewicowej polityki gospodarczej (słusznie zachowując lewicową politykę obyczajową) i te państwa wyjdą dzięki temu z kryzysu i popularność nacjonalistów i faszystów spadnie.Sadze, ze problem trzeba widziec w szerszym kontekscie: schylku Zachodu, ktory po 500 – 600 latach panowania nad swiatem traci role globalnego hegemona na ktory naklada sie ideologiczny kryzys kapitalizmu jako doktryny politycznej i ekonomicznej. A z nim kryzys panstwa demokracji liberalnej z wolnym rynkiem, ktore niszczy dziki Globalny Wielki Kapital (kryzys 2008 r. – kiedy to Kongres USA wraz z Prezydentem B.Obama wyjeli trylion dolarow z kieszeni atrakcje Warszawa amerykanskich podatnikow (zarabiajacych statystycznie 50,000 $ na rok), by je wlozyc do kieszeni miliarderow z Wall Street – tego najlepsza ilustracja).
Kilka lat temu pisal o tym prof. J.E.Stiglitz –
Demografia pokazuje ponadto, ze w USA ludzie bialej rasy za 20 lat juz na zawsze stana sie mniejszoscia (w Europie ten problem pojawi sie pozniej, choc zdaje sie najpierw w Polsce, gdyz nad Wisla rodzi sie najmniej dzieci w UE).
To glownie te zjawiska – schylek Zachodu, kryzys kapitalizmu jako idei politycznej (‘We, Money …” zamiast ‘We, People’) oraz kryzys demograficzny i (nadchodzaca) zmiana statusu ludzi bialej rasy (z dominujacej w polityce, ekonomii, nauce, kulturze, itd. wiekszosci na rzecz jednej z kilku mniejszosci) zrodzily w USA polityczny fenomen D.Trump’a:
Dzielenie współczesnych społeczeństw na klasę robotniczą i klasę średnią, czyli pracowników umysłowych i fizycznych, którzy rzekomo mają tworzyć oddzielne ‚klasy’ jest kompletnym nieporozumieniem i ideologiczną fantasmagorią. W dzisiejszym świecie granica między pracą fizyczną i umysłową często jest płynna, a robotnicy nie zarabiają ani nie żyją inaczej niż pracownicy biur. Working class i middle class to to samo i ci ludzie moim zdaniem zagłosują w większości na Hillary. Trump może jedynie straszyć, ale nie sądzę, żeby z sukcesem.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

sterowanie

W trakcie projektowania najlepiej przestrzegać zaleceń podanych przez producenta. Odstępy pomiędzy aparatami, przekroje przewodów, sposoby podłączeń, ekranowań. Wtedy jest większa pewność, że szafa spełni wymagania odnośnie kompatybilności, a i aparaty będą miały dłuższą żywotność ze względu np. na mniejsze przegrzewanie jeżeli zachowa się odpowiednie odstępy i wentylację. Ja bym zrobił plan projektu na zasadzie zastanowienia się co maszyna ma robić, czyli układam jakiś algorytm:
– maszyna musi spełnić taką, taką i taką funkcję Nie wiem co kolega tam ma, ale moim zdaniem zacznij od obwodów silnoprądowych jadąc od lewej do prawej bloki rozdzielcze styczniki liniowe zasilacze elementy wykonawcze tj. styczniki później przekaźniki i wtedy robisz listę wej. wyj. z sterownika następnie algorytmy zabezpieczenia moduły bezpieczeństwa elewacja szafy
– jak będzie spełniała te funkcje? Za pomocą tego aparatu lub innego.
– jak aparat będzie sterowany? Za pomocą np. sterownika, więc potrzebuję tyle wejść i tyle wyjść,
– jak to podłączę? potrzebuję złączki, złącza itd.
Wychodzi, że mam x styczników, y przekaźników, z złączek. Na tej podstawie dobieram szafę, aby wszystko się zmieściło z odpowiednimi odstępami.
Rysuję schemat, montuję, podłączam, pisze program.
Oczywiście każdy ma swój sposób.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

wiatrak

takie turbiny wiatrowe dużo lepiej sprawują się przy gruncie niz normalne przydomowe wiatraki. Mniejsze,bardziej wydajne,tańsze……jak najszybciej to wprowadzać bo trzeba zdecentarlizować dostęp do energi! jak nam pakiet klimatyczny dowalą to to rozwiązanie niektórym z pewnoscią troche pomoże.. Nie rozumiesz problemu. Temu wiatrakowi jest obojętne, z której strony wieje ale nie jest obojętne czy strumień wiatru jest laminarny czy ma zawirowania, które obniżają jego energię. Po to, żeby był laminarny, wiatrak musi być wyniesiony wysoko ponad grunt.  Laminarny, nie laminarny. Grunt, żeby energia mogła być pozyskiwana w miejscu jej wykorzystania, dzięki temu można byłoby odciążyć sieci przesyłowe, a to jest obecnie jeden z największych problemów energetyki, zwłaszcza pochodzącej z OZE.  wymuśmy teraz import tych urządzeń na niemcach, francuzach, dunczykach tak jak oni na nas wymuszaja import wiatrakow do polski ! zobaczycie ! wtedy okaze sie, ze jak bedziemy bardziej konkurencyjni i to nasz przemysl by zyskal na absurdach pakietu klimatycznego to niemcy szybko wycofaja sie z absurdów polityki klimatycznej i szybciutko wroca do tradycyjnego wegla ! brawo polacy ! polska technologia wybawieniem od absurdów pakietu klimatycznego !

Opublikowano wentylatory | Otagowano , | Dodaj komentarz